Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Dwie godziny temu...

niedziela, 06 września 2009 18:29
wróciłem z Foto Deja u Grohmana, zorganizowanego przez świetny lokalny portal www.mmlodz.pl. Można było wszystko fotografować przez ponad godzinę i oglądać wystawę plastyczną, zorganizowaną w ramach Festiwalu Dialogu Czterech Kultur. Wybrałem 10 małych zdjęć, które możecie zobaczyć poniżej:


Widok Pałacu Ludwika Grohmana od zachodniej strony.


Kuta brama, dziś już takich nie ma, koszty robocizny...


Prezentacja multimedialna w małej salce, pałac jest remontowany.


Instalacja plastyczna w wielkiej sali na parterze.


Różne metody dotarcia do widza, który... miał gdzie odpocząć.


Eksponaty w dziwnej szafie.


Instalacja z postacią ludzką.


Instalacja na piętrze z niezwykłą postacią kobiecą.


Sufity, plafony, rozety i kolumny, stary dobry pałacowy styl.


Upiorna mimo dnia klatka schodowa.

Ogólnie warto było się wybrać, także dlatego, że zwiedzanie było darmowe. No i ruszyłem się trochę z domu, piechotą, razem jakieś 5 km.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Nie ma...

środa, 02 września 2009 21:41
żadnego odzewu ze strony firm, do których wysyłam oferty a wysyłam średnio 5 dziennie. Wyraźnie mnie nie chcą, nie wiedzą co tracą. Znajdzie się odpowieni, nie wiem tylko kiedy. W piątek Tomek ma przyjść, posiedzimy, pogadamy. A w niedzielę Foto Dej w posiadłościach Grohmanów, zdjęcia powinienem opublikować wieczorem.
Przy życiu i dobrym nastroju trzyma mnie muzyka, klasyczna i pop, w proporcjach 70/30. Tusze w drukarce mi zasychają, pomaga namoczenie w ciepłej wodzie.

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Dom z piasku i mgły"

sobota, 22 sierpnia 2009 14:45
Wielkie wrażenie zrobił na mnie ten film, wyemitowany przez Dwójkę wieczorem kilka dni temu. Tragiczna historia, znakomicie opowiedziana, ze smakiem sfotografowana ze świetnym scenariuszem. Chyba najbardziej przemawiają do mnie takie filmy, z wolną narracją. Czy to starość? Poniekąd pewnie tak. No i Ben Kingsley, doskonały jak zwykle.

Ostro grzebię w Sieci, słucham muzyki, dzwonię ze Skype często do Mamy. Samotna mieszka 250 km stąd, samotność to coś strasznego...

komentarze (0) | dodaj komentarz

Radiowy koncert Gavryluka ...

sobota, 15 sierpnia 2009 9:28
Słuchałem wczoraj koncert Aleksandra Gavryluka w II Programie Radia o 20.00. Młody ukraiński pianista, przyrównywany do Horovitza grał przejmująco i niezwykle pięknie, kilka godzin minęło jak z  bicza strzelił. To wspaniałe, że są tacy pianiści na świecie, to pobudza i rodzi nadzieję na przyszły lepszy świat.
Byłem na dwóch spotkaniach kwalifikacyjnych w czwartek, z pierwszego nic nie będzie [dziwna agresywna firma], za to drugie może zakończyć się pracą od września. Niewielka firma handlująca kserokopiarkami. Rozmawiałem w prezesem, wypełniłem ankietę i wróciłem.
Roman miał wczoraj problem z zaporą ogniową, nie dałem rady, nie dała się odinstalować a działać nie chciała, wygasły jakieś certyfikaty. Roman zna świetnego informatyka,  niech on się męczy, ja jestem przecież pasjonatem i amatorem.
Myślę od rana o piłsudczykach, bo dziś Dzień Wojska Polskiego. Ile wycierpieli za wolną Polskę, podziwiam Ich.

komentarze (0) | dodaj komentarz

W rytmie muzyki klasycznej !

środa, 05 sierpnia 2009 20:49
Minął kolejny tydzień w rytm muzyki klasycznej, wertowania ogłoszeń o pracy i czytania kanałów RSS przy pomocy znakomitego RSS Bandita. Od jutra wracam do oglądania filmów, jeden dziennie, tyle tego czeka w kolejce.
Niejaki Darek skomentował, że należy odwiedzać firmy, no cóż, nie stać mnie na tramwaje, może z bloga to nie wynika ale ciągle jestem spłukany. Ma rację ale nie będę jeździł po firmach w ciemno, najwyżej po tych, które dają ogłoszenia i zapraszają.
Najwyższy czas opublikować jakieś zdjęcia, wiem, wkrótce powinny być.
Nie przestaję się cieszyć, że mam Internet w domu, to naprawdę wspaniały sukces...

komentarze (1) | dodaj komentarz

Od tygodnia dzwonię po firmach !!!

poniedziałek, 27 lipca 2009 14:39
Skype przyznał mi kupon na nieograniczone telefonowanie na telefony stacjonarne przez miesiąc, dzięki. Od tygodnia intensywnie wykorzystuję to, dzwonię po fimach, znalezionych w Panoramie Firm i oferuję im usługi handlowca, przedstawiciela lub pracownika biurowego. Odzew marny, na kilkaset telefonów przesłałem kilkadziesiąt cv na e-maile, nikt jeszcze nie zaprosił mnie na spotkanie. Może wkrótce, zobaczymy.
Nic nowego nie obejrzałem, słucham dużo muzyki klasycznej z płyt. Brakuje mi Filharmonii.

komentarze (1) | dodaj komentarz

Praca na nowym kompie ...

wtorek, 21 lipca 2009 20:51
W sobotę przerzuciłem stary dysk i nagrywarkę i wystartowałem. Całość prac zajęła mi 3 godziny, cóż, nie robiłem tego 12 lat. Ale się udało. Mam fajny komputer, dzięki Siostrze i Szwagrowi, dzięki.

Jutro spotkanie z przedstawicielem pewnej firmy z Poznania, której wysłałem specjalistyczny projekt o który prosili. Widocznie coś w tym pdfie zobaczyli, że spotkanie jest. Pójdę i osiągnę szczyty błyskotliwości, może skończy się to pracą. Potrzebuję pracy...

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nowy komp na plus, bezrobocie na minus...

wtorek, 14 lipca 2009 20:48
Mój nowy komp przyjechał w sobotę, nie ukrywam - dostałem od mojej świetnej Siostry i Szwagra, bo Oni kupili dzieciakom współczesny zestaw. Mój jest świetny w porównaniu z dotychczasowym, procesor Intel 630 3 GHz, karta Radeon 3650 Asusa na AGP, nagrywarka DVD, świetna srebrna obudowa, cacko...! Dwukrotnie szybszy procesor, pięciokrotnie szybsza grafika, dwa razy więcej RAM-u. Wystarczy na najbliższe 5 lat, naprawdę się cieszę.

Współpraca z agencją reklamową/drukarnią, którą prowadziłem od 22 maja nie ułożyła się, dzisiaj złożyłem broń. Popyt na te usługi był minimalny mimo moich starań, naprawdę się starałem, miałem tylko prowizję w końcu. Zarobiłem stówę przez 7 tygodni, blamaż jak cholera...

Od jutra dzwonię po fabrykach zagranicznych w Łodzi, by znaleźć pracę handlowca lub coś podobnego, może nawet na produkcji, źródło dochodów i sposób spędzania życia muszę znaleźć na dłużej.

Dlatego do weekendu nie przerzucam dysku i nagrywarki do nowego komputera, tu mam wszystko ustawione, szkoda mi tracić tygodnia pracy na konfigurację, może szybciutko znajdę robotę. Chociaż teraz raczej chętniej zwalniają, niestety...

Skype, nieoceniony, przyznał mi miesiąc nielimitowanych rozmów na stacjonarne, przyda się jak znalazł, wykorzystam ile się da i zobaczymy... Będzie praca czy nie ?!

komentarze (0) | dodaj komentarz

Anioły i demony...

piątek, 03 lipca 2009 22:01
Widziałem parę dni temu "Anioły i Demony" Howarda i zrobił na mnie duże wrażenie. Po prostu mi się spodobał. Był urzekający inaczej mówiąc. Ten brak romansu między bohaterami, ten ksiądz kamerling, jakże zmienny, ten klimat Państwa Watykańskiego, te wszystkie rzymskie kościoły... Super film dla mnie a lubię sensacje. Polecam.

I widziałem "The International" z Clive'm Owenem, bardzo dobry film szpiegowski, trochę sztampowy ale strzelanina w Muzeum Guggenheima była doskonała. Historia też.
Słucham dużo muzyki klasycznej, za niecały miesiąc będę miał nowy komputer, tzn. 4 letni ale i tak nowszy od mojego 8-latka. Super !!! Dostanę w prezencie... Super !!!

komentarze (0) | dodaj komentarz

Recital Francesco Libetty w Księżym Młynie !

wtorek, 23 czerwca 2009 11:25
Wybrałem się wczoraj do Pałacu Herbsta na recital F. Libetty,
zamykający cykl "Piotr Anderszewski i przyjaciele". Odbywał
się w pięknej sali balowej Pałacu Herbsta, sala była wypełnio-
na po brzegi melomanami, akustyka sali - świetna.
Artysta - Francesco Libetta - uznany pianista, kompozytor
i dyrygent, chętnie wykonujący w świecie muzykę polską dał
prawdziwy popis wirtuozerii i pokaz wrażliwości pianistycznej.
Jego temperament świetnie pasował do utworów szybkich
i głośnych, co nie znaczy że psuł wolne i ciche, bynajmniej.
Poloneza As-dur Chopina zagrał "po polsku, po słowiańsku",
wzbudzając entuzjazm sali. Cały recital zagrał po prostu nie-
zwykle pięknie, bisował 4 razy, jeden bis zagrał lewą ręką,
w prawej trzymając kwiaty, a był to trudny utwór. Brawo !
I brawa dla Piotra Anderszewskiego za zaproszenie tak
świetnego wirtuoza do występu w Łodzi.

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 18 marca 2010

Licznik odwiedzin: 4293

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

O moim bloogu

Blog 42-letniego mężczyzny z Łodzi, średnie, angielski, komputer, od listopada 2007 bezrobotnego, szukającego pracy jako handlowiec lub PH. " Jestem wojownikiem i ascetą, poszukuję piękna i przyjaźni ...

więcej...

Blog 42-letniego mężczyzny z Łodzi, średnie, angielski, komputer, od listopada 2007 bezrobotnego, szukającego pracy jako handlowiec lub PH. " Jestem wojownikiem i ascetą, poszukuję piękna i przyjaźni " - to moje motto

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 24.08.2008 20:03:58
  • autor: janka
  • treść: śliczna strona....

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: